Komisja Europejska analizuje możliwość objęcia systemem handlu emisjami ETS także lotów odlatujących z Unii Europejskiej do państw trzecich. Oznaczałoby to istotne rozszerzenie obecnych regulacji klimatycznych dla lotnictwa i potencjalnie wyższe koszty operacyjne dla przewoźników wykonujących rejsy międzykontynentalne.
Obecnie unijny system EU ETS obejmuje głównie loty wewnątrz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Linie lotnicze muszą kupować uprawnienia do emisji dwutlenku węgla dla połączeń realizowanych na trasach europejskich, natomiast większość rejsów dalekodystansowych pozostaje poza pełnym zakresem systemu. Komisja Europejska uważa jednak, że obecne rozwiązanie nie zapewnia równego traktowania wszystkich operatorów oraz nie pozwala skutecznie ograniczać emisji generowanych przez lotnictwo międzynarodowe.
Według informacji ujawnionych przez agencję Reutera i „Financial Times”, w Brukseli rozważane jest objęcie ETS-em wszystkich lotów odlatujących z Unii Europejskiej, niezależnie od miejsca docelowego. Taki krok oznaczałby konieczność zakupu uprawnień emisyjnych również dla rejsów do Ameryki Północnej, Azji, Afryki czy Bliskiego Wschodu. Cena jednej tony emisji dwutlenku węgla w ramach ETS oscyluje obecnie wokół 75 euro, co mogłoby przełożyć się na zauważalny wzrost kosztów przewoźników oraz – pośrednio – cen taryf biletów lotniczych.
Propozycja może wywołać sprzeciw zarówno europejskich linii sieciowych, jak i państw spoza Unii Europejskiej. Podobna próba rozszerzenia ETS na loty międzykontynentalne w 2011 roku spotkała się z ostrą reakcją m.in. Stanów Zjednoczonych, Chin i Indii. Ostatecznie Bruksela wycofała się wtedy z części planów, a międzynarodowe lotnictwo objęto globalnym mechanizmem kompensacji emisji CORSIA pod egidą Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO).
Unijni urzędnicy podkreślają jednak, że system CORSIA jest oceniany jako niewystarczający do realizacji celów klimatycznych Unii Europejskiej i Porozumienia Paryskiego. W 2026 roku Komisja Europejska ma przeprowadzić ocenę skuteczności globalnego mechanizmu agendy lotniczej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Jeśli wyniki okażą się niezadowalające, możliwe będzie przedstawienie formalnego projektu rozszerzenia ETS na wszystkie loty odlatujące z Europy.
Dla europejskich przewoźników oznaczałoby to kolejny wzrost kosztów transformacji klimatycznej. Branża już teraz mierzy się z wygaszaniem darmowych uprawnień ETS dla lotnictwa, które mają zostać całkowicie wycofane do 2026 roku. Równolegle linie lotnicze muszą zwiększać udział zrównoważonych paliw lotniczych SAF zgodnie z regulacjami ReFuelEU Aviation.
Rozszerzenie ETS mogłoby szczególnie mocno uderzyć w przewoźników opierających model biznesowy na ruchu transferowym i połączeniach dalekodystansowych. W praktyce największe skutki mogłyby odczuć grupy takie jak Lufthansa, Air France-KLM czy IAG, ale także linie lotnicze spoza Europy operujące intensywnie do państw członkowskich Unii Europejskiej.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.